• Wpisów: 34
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:32
  • Licznik odwiedzin: 11 933 / 1384 dni
 
inseparables
 
*Martina*
Nastał kolejny jakże normalny dzień.Przecieram oczy,jednak sie wstaję.Leniwie przeciągam się i sięgam z pod poduszki telefon.Na wyświetlaczu widnieje 06:03.Denerwuje się nieco,odkładam komórkę i ponownie próbuje zasnąć,lecz moje starania są na marne.Nie dam już rady.Przeciągam się tak by race spotykały się ze ścianą natomiast nogi wystawiał poza łóżko.W końcu wstaję.Ubieram kolorowe kapcie stojące obok łóżka i wychodzę z pokoju.Na dole niestety nie niestety spotkałam nikogo prócz mojego taty.Siedział na kanapie w salonie i jak zwykle przeglądał niedzielny program.Widząc mnie uśmiechnął się szeroko.
- Marinka się już wyspała ? - spytał.
- Dzisiaj niestety nie..
- Skarbie to co skłoniło Cię do tak wczesnego wstawania?
- Ale ja sama nie mam pojęcia co.- odpałam śmiejąc się.
- No to ja też już nic nie wiem...
- Nie zrozumiesz mnie..zaraz po śniadaniu idę do Lodo.Mamy tam imprezke.Będę ja,Mechi,Lodo i Cande.Jest mi smutno.Albita nie idzie :c
- A dlaczego nie idzie?
- Bo do rodziny jedzie czy cos.
Rozmowę przerwał mi dzwonek telefonu.Skype rozmowa.Odebrałam.W rozmowie tej uczestniczyłm ja,Lodo,Mechi i Cande.

T-Hej dziewczyny !
C- heej ;D
L - Niuńka..:*
M - Czee Tini ;D
C - Mamy sparawe kochanie.
T- Słucham ..
L - Niestety imprezki nie bedzie nie mogę jej zorganizować,ponieważ..no ten moja mama czuje się fatalnie.
C- No właśnie więc my nie przyjdziemy kochanie i to sie nie odbedzie..
M - Skarbus jestes?
T- Tak.Rozumiem Was dziewczyny oczywiście..nic sie nie dzieje..niech Twoja mama wraca jak najszybciej do zdrowia Lod <3 bede konczyc,pa :3
M,C,L - Paa kochana.
_Martina rozłączono_
C- Okej dziewczyny to idziemy do Alby dzisiaj na te imprezke? ;)
M- Jasne mozemy..tylko Tini.
L - Tini nic nie wie...:D
M,C - W sumie.. :D
L- To widzimy sie potem..pa laski .
_koniec rozmowy czas trwania 5:50 _
*Jorge*
Katastrofa jak mmi się bardzo nie chce wstać.Boże..czemu musze iść tam tak wcześnie!!Mam tego dosyć.Szkoła..szkoła.praca,kino..
O nie..nie mam nigdy wolnego czasu..męczy mnie to czasu..Zlewam dzis szkołe. :D Pójdziemy do pparku..
*Martina*
Wyszłam z domku..ruszyłam w stronę parku..nie było imprezy wiec musiałam zająć się czymś innym.Przemierzałam parkowe uliczki gdy nagle zakryto mi oczy.
- Kto to?
- Nie wiem. - powiedzialam w strachu.
- Chodz tu..- tajemniczy mężczyzna..ujął mnie..przerzucił przez ramię..włożył do samochodu i koniec.Patrzył na mnie..uśmiechał się. podczas gdy ja obmyślałam mały plan...




FB_IMG_1429343361624.jpg



Pozdrawiam ❤ Kocham Was ;* Co sie podobało a co nie ? Poprosze szczere opinie :33

Jula :33

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego